piątek, 8 marca 2013

Na dzień kobiet

Na dzień kobiet życzyć chciałbym wiele udanych chwil płynąc po morzach szczęśliwości. Chęć zdobywania szczytów marzeń i wypieków na policzkach tak podkreślające urodę. Dodałbym do tego szczyptę błysku w oczach, promieni od uśmiechów pełnych szczerości i powiewów świrniętego wietrzyska, który unosiłby na skrzydłach ponad marazm tego świata. To wszystko spakowałbym i obwinął czerwoną jak dudniące serce na wasz widok wstążką.

To wszystko i jeszcze więcej życzyć chciałbym na dzień kobiet każdej z osobna i wszystkim ogólnie, ale szczególnie jednej, której tak naprawdę nigdy nie miałem odwagi poznać. Tej zmysłowej, o rok starszej kobiecie, która od czasu do czasu jak duch mija mnie na ulicy. Oczy tak subtelnie podkreślone dopasowanymi okularami z długimi, czarnymi włosami, gdzie końcówki opadają na ramiona i tak naturalnie poruszające się biodra pełne pewności siebie, której mi brakuje.

Lata temu, w gimnazjalnym piekle dziwaczności mojej mieliśmy styczność. Drogi się rozeszły, pamięć przeminęła, chociaż patrząc wstecz na mój obraz lepiej, aby tak było, ale nie u mnie. Kolejne zimy mijały, a ty jak ta baśń bez zakończenia powracałaś na ułamki sekund obok mnie. Charakter się zmieniał, dojrzewał. Już nie jestem aż takim dziwolągiem jak wtedy kiedy po raz pierwszy wychodziłem na deski szkolnego teatru przytłoczony miliardami myśli bulgoczącymi w moim kotle. Wtedy grałem ojca, dziś nieznajomego.

Jednej rzeczy jednak się nie wyzbyłem. Strach pogłębił się, nieśmiałość przeżarła mnie na wylot, a fobia zmiażdżyła w pozie porażki. Tu nie będzie happy endu, tu nie będzie kontynuacji, zmiany na lepsze. Zostają tylko ślepe domysły, spojrzenia ukradkiem i wymarłe marzenia co tam u ciebie słychać. Jesteś jak niespełniona fatamorgana, wymysłem mojej głowy, która ma kości, mięśnie i umysł. Jesteś realna, ale poniekąd jawisz się jak sen kończący się za wcześnie.

Więc nie pozostaje mi nic innego jak życzyć tobie w szczególności tego czegoś co nie da się uchwycić słowami, okiełznać piórem i ubrać w strój wyobraźni, by nadać rzeczywistego sensu. I dlatego dla ciebie i przez ciebie życzę innym kobietom, które zasłużyły na to miano błękitnego nieba, nieśmiałego słońca i ciepłego dotyku wiatru przez całą wiosnę życia.