sobota, 22 grudnia 2012

Życzenia świąteczne

Pomimo, że nie czuję się na siłach, by oddać ducha zbliżających się świąt, chciałbym niepewnym pismem złożyć wam wszystkim życzenia, które nie będą przelotne niczym opadające z nieba odciski zimy. Proszę zatem siły natchnione, by wspomogły mnie w tym uroczystym dziele i z ich mocą chciałbym rzec parę słów w bożonarodzeniowej atmosferze.

Zatem, po pierwsze życzę wam, aby wasze marzenia uniosły wasze skrzydła ponad taflę szarości dnia codziennego aż do samego sklepienia niebiańskiego. Chciałbym, aby każdy z was, który zasłuży sobie mógł unieść za rok otwarte dłonie w stronę zachodzącego słońca i rzec z nieskłamaną radością, że rok 2013 był jednym z najszczęśliwszych w życiu.

Po drugie pragnę, by wasze wnętrza wypełniła miłość, piękno. By proza życia opierała swą magię przede wszystkim na wspaniałych rymach poezji szczęśliwości, która w trudnych chwilach dodawałaby sił, a w pogodnych była niczym bujany fotel głodny waszego towarzystwa w deszczowe popołudnia.

Po trzecie składam do rąk waszych akapit pełen harmonii, szczerej troski i przyjaznej atmosfery, która zagości w waszych sercach i domach, bo licząc, że każdy z was idąc tokiem rozumowania słów, tam gdzie ktoś o tobie myśli jest twój dom, odnajdzie swe domostwo pełne zrozumienia, rozmów, frywolnych zabaw i nieustającej melodii dwóch serc.

Tak więc z mocą radosnych słów i zdań chciałbym wam przekazać tyle i aż tyle, aby te zbliżające się święta Bożego Narodzenia były jak Gwiazda Betlejemska oświadczająca nadejście pogodnych, spokojnych miesięcy i lat pod opieką życzliwości, nadziei i magii. Ściskam was każdego z osobna i każdego z ogółu przy rozbłyskach wiecznego paleniska, gdzie iskry tańczą na cześć Pana. Niech wiara otuli was do snu, gdzie wszystko jest możliwe. Życzy jak zwykle skromny posłaniec pisanych słów, Magik. Keelah se'lai!