piątek, 13 lipca 2012

Nadchodzi ciemność...!

Po bólach rodzenia, po jękach niesprzyjającego losu, po zgubionych puzzlach tworzenia mogę finalnie ogłosić, że jeden milowy krok został poczyniony! Formalnie książka została nareszcie napisana i zredagowana. Nie jest to na pewno dzieło wybitne i sam jestem wstanie wskazać słabsze momenty, ale po tych miesiącach wojny natchnienia i nieszczęścia rozstrzygnięcie w końcu uśmiechnęło się na jasną stronę mocy. Brakuje może ostatniego szlifu w postaci drobnych poprawek wyglądu jak właściwy format, rodzaj i wielkość fontu. Takie oto drobnostki stanowiące jedynie niewielką cząstkę całości, więc mogę ogłosić zakończenie prac nad główną fabułą i strukturą książki.

Po krótkim upiększeniu, zabezpieczeniu i tym podobnych drobnostek złożę z nieśmiałych słów zaklęcie i puszczę dzieło (jakkolwiek by jakościowo nie stało) w obieg i będę oczekiwał na jakąkolwiek odpowiedź. Jeśli negatywną to po prostu mówi się trudno, lecz jeśli chociaż w drobince pyłu znajdzie się coś pozytywnego już będę usatysfakcjonowany. Więc trzymajcie kciuki, bo teraz najtrudniejsze zadanie czeka. Wydać swoją dziecinę!