piątek, 27 stycznia 2012

"Tu i teraz spektakl się zaczyna."

Kurtyna powoli zaczyna odsłaniać rzeczywistość tak przerażającą, że wystraszyłaby samego Orwella. Nierealne wizje przybierają prawdziwych kształtów. Świat przestaje być bajkową opowieścią, w której główni bohaterowie żyją długo i szczęśliwie. Ostatnie przemyślenia doprowadzają mnie do dziwacznych, niekiedy groteskowych wniosków. To co jeszcze parę lat temu nazywaliśmy teoriami spiskowymi oderwaną od wszelkich logicznych przesłanek dzisiaj zaczyna przybierać postać wygłodniałego monstrum. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że metamorfoza dzieje się na naszych oczach i większość społeczeństwa nie zdaje sobie z tego sprawy. Ubogi dyktator zrzuca zniszczone, stare łachmany i powoli brnie po swój cel, a tron jego jest już niedaleko.

I nie piszę tego w skali krajowej, w której temperatura jest bliska wrzenia i jeśli coś nie wybuchnie w niedługim czasie to będę wielce zdziwiony, lecz w formacie światowym. Wystarczy szybki rzut okiem na ostatnie wydarzenia i człowiekowi zaczyna brakować tchu, a na horyzoncie pojawia się widmo kolejnej wojny o pokój. Tylko tym razem taka akcja może mieć o wiele poważniejsze skutki. W obronie Iranu stanęła potęga gospodarcza, Chiny przeciwko szerzącym "demokrację" Amerykanom i być może Izraelczykom. Dodatkowo kolejne kraje czerwonej Unii mogą rychło dołączyć do prestiżowego grona, gdzie Grecja jest królem biedaków. Źle się dzieje. I bieda nam, że właśnie w takich czasach przyszło nam żyć.

W naszym bagnie nie lepiej. Obecna sytuacja przypomina tykającą bombę. Społeczeństwo i rząd przeciwko sobie. Nowe podatki, nowe regulacje utrudniające życie nie pomogą w wizerunku tych na górze. Warto wspomnieć również o francuskim pośle, który podał się do dymisji ze względu na podpisanie ACTA przez państwa Unii, czym wywołał niemałe poruszenie w europarlamencie. Był pewien podziwu dla protestujących Polaków! I mógłbym sporo jeszcze wymienić, ale wystarczy zarys ogólny, aby spojrzeć, że coś jest bardzo nie tak. "By żyło się lepiej!".

I na końcu pytanie: czy może być gorzej? Jasne. To dopiero początek burzy, która ma zmienić układ działania rząd-społeczeństwo. Przypomina to słynny plan (teorię spiskową raczej, która coraz mocniej przepycha się do rzeczywistości) Nowy Porządek Świata (NWO). I znów mogę przytoczyć nazwisko Orwella, który wyrasta na proroka naszych czasów.

PS. I kto by pomyślał, że po kilku latach od obalenia komunizmu będzie trzeba ponownie walczyć z cenzurą?

PS2. Niektóre komentarze z poprzedniego wpisu mnie przerażają...

PS3. Nie dla ACTA, NIE dla rządu!

PS4. Musiałem wyrzucić z siebie te wszystkie żale. Niech Moc będzie z nami, bo w takiej sytuacji przyda nam się niezmiernie.