sobota, 24 grudnia 2016

Ach ten 2016

W tym roku życzeń nie będzie. Zamiast tego chciałbym podsumować sam dla siebie odchodzący powolnym krokiem obecny rok, a to dobry moment na takie zestawienie. Dzisiaj bowiem mija piąta rocznica od kiedy zmuszony zostałem do przyjaźni z samotnością. Dni stały się płoche, noce zbyt długie, a czas pędzi jak szaleniec ku posępnej przyszłości. Ten rok był tak samo drętwy jak poprzedni. Uczucie bezsilności pogłębiło jedynie istniejące już rysy. Rany się nie goją, demony nie odchodzą, pamięć kłamie, a wyobraźnia serwując mi nieistniejące scenariusze katuje niemalże bez przerwy.

Pomimo kolejnych prób, notorycznej wojny z losem i z własnym, mrocznym pasażerem wracam raz po raz na tarczy bez chwały i glorii. Czuję rosnącą pustkę, która zakrzywia rzeczywistość, na którą spoglądam. Nienawiść odbiera rozum, zazdrość człowieczeństwo, a furia spokój. Świat wydaje się być mroczniejszy, straszniejszy niż był kiedykolwiek.

I w tym całym chaosie zła i okrucieństwa jestem gdzieś w cieniu. Mały karaluch żyjący obecnie bez celu, nadziei czy jakichkolwiek przesłanek na lepsze jutro. Czuję, widzę postępującą degenerację uczuć. Obumieram w samotności wśród stosów niespełnionych pragnień. Jednak wokół mnie nie toczy się apokalipsa - nie ma ogni piekielnych, zgrzytania zębów i krzyków. Jest cicho, spokojnie, tak blisko harmonii bez dźwięków i właśnie tak powoli umieram.

Moje wewnętrzne ja już nie wierzga, nie szlocha, nie próbuje poskładać tego całego bałaganu raz jeszcze. Karty tworzące niegdyś liche zamczysko pożółkły opuszczone przeze mnie. Nie liczę, że 2017 rok będzie lepszy, bardziej sprawiedliwy. Uczciwie mówiąc straciłem na to nadzieję. Teraz tylko odliczam dni zrywając je z kalendarza. Może kiedyś będzie lepiej.

5 komentarzy:

  1. smutne to te Twe podsumowanie. ale z drugiej strony lepiej że nie koloryzujesz tylko wykłądasz to jak jest. liczę że faktycznie kiedyś będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były oczywiście dobre momenty, ale były w strasznej mniejszości. Dlatego nawet nie próbuję mówić, że 2017 będzie lepszy, bo nic na to nie wskazuje. Jak będzie lepiej to wtedy to przyznam - bez bicia.

      Usuń
  2. przeczytaj sobie książke potęga świadomości. jeśli zmienisz nastawienie do siebie samego i zwizualizujesz szczęście to sukcesy będą przychodziły do Ciebie same.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to działało to nie byłbym w tym miejscu gdzie jestem.

      Usuń
    2. a czytałeś to panie dzieju czy tylko po prostu od razu jesteś na nie ?;p

      Usuń