poniedziałek, 23 listopada 2015

It's magic Doto*

Dota 2 urzekła mnie od pierwszego spojrzenia. Można powiedzieć prawdziwa growa miłość pełna żaru i emocji. Moje zainteresowania tym tytułem jednak daleko odbiegają od typowych niedzielnych graczy, którzy chcą pograć w miłej atmosferze. Traktuję tę grę jak typowy przedstawiciel e-sportu, na którym się znam. Posiadam dużą wiedzę teoretyczną, jednak od zawsze refleks był dla mnie problemem w związku z podstarzałym wiekiem, by spróbować swoich sił jako profesjonalny gracz na kulejącym polskim rynku.

Dlatego, gdy w końcu możliwości pozwalają mi zdecydowałem się na amatorską przygodę w komentowaniu meczy i od czasu do czasu streamowania swoich meczy. Czy to wypali? Nie wiem. Czy chcę spróbować? Oczywiście! Szansa na sukces? Niemalże zerowa i pewnie dlatego tak bardzo mnie ciągnie do tego. Mam nadzieję, że pod koniec tego tygodnia ruszę z kopyta i zacznę się bawić w castera gier Doty 2 i wykorzystam w końcu swoją wiedzę nie tylko dla siebie.

Będzie mnie można znaleźć ---> tutaj <--- Trzymajcie kciuki i życzcie powodzenia!

*tytuł roboczy

1 komentarz: