środa, 12 marca 2014

One/Her



Są takie filmy, że pomimo naciąganej gdzieniegdzie fabuły i sporo serwowanego kiczu są wciągające i rewelacyjne w swoich założeniach. W konsekwencji wyrastają na coś niepowtarzalnego, często zmuszając nas do rozmyśleń. Takim filmem bez wątpienia jest Ona ze ślicznie brzmiącym głosem Scarlett Johansson. Nie jest to też produkcja dla każdego. Jeśli ktoś oczekuje mocnej dawki akcji, świetnych efektów specjalnych to powinien unikać tego artystycznego pejzażu dla zmysłów.

Historia opowiada o mężczyźnie, który jest w trakcie rozwodu. Pracuje dla firmy zajmującej się pisaniem miłosnych liścików. Z powodu zawirowań w swoim życiu jest człowiekiem nieszczęśliwym, który uważa, że to co najlepsze już się wydarzyło. Aż nagle na rynku pojawia się nowy system operacyjny OS1, pierwszy inteligentny system, który uczy się na własnych doświadczeniach. Można powiedzieć, że to jest coś jak świadomość zamknięta w komputerze. I zaczyna się właściwa historia. Opowieść o czymś większym niż tylko czy można zakochać się w wirtualnym tworze.

Nie licząc kilka moim zdaniem przedziwnych scen jak chociażby nieudana scena stosunku film potrafi przykuć uwagę na całe dwie godziny seansu. Dialogi i jakby namalowane na płótnie scenki to są najmocniejsze punkty tej produkcji. Fabuła koncentruje się na wypełnieniu samotności i nadziei, że jednak nie wszystkie karty pokazało nam życie, by ostatecznie przygnieść widza mocną i naprawdę chwytającą za serce końcówką.

Być może cały film jest przerysowany, ale uwierzcie mi, że warto dać mu szansę. To nie zwykłe romansidło - to spektakl, które nakieruje widza na trudne pytania zostawiając go niekiedy bez odpowiedzi. Bez wątpienia jest to jeden z najlepszych filmów roku 2013. Szczerze polecam.

19 komentarzy:

  1. Zainteresowała mnie Twoja recenzja. Ciekawie się zapowiada :) lubię filmy, które skłaniają widza do myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj oglądałem i mogłem pewne elementy uchwycić, które opisują mnie. Świetny film.

      Usuń
    2. no to skoro tak mówisz, to teraz na pewno obejrzę :)

      Usuń
    3. Pracuję w sklepie dalej, w listopadzie idę na operacje przegrody nosowej, niedługo znowu zostanę ciocią i.. podobno w czerwcu wychodzę za mąż ;D oczywiście to nieprawda, tylko w pracy taka plota poszła ;D hahaha ;D

      ej.. ja tez chcę zmienić szablon bloga, ale nic mi sie nie podoba :(

      Usuń
    4. Ja też nie mogę niczego znaleźć co by mi się podobało, a czuję, ze potrzebuje zmiany na blogu, abym w ogóle bym zaintresowany prowadzeniem ;p

      Usuń
    5. no ja mam tak samo :P ale jakoś nic nie moge sensownego stworzyć :P

      Usuń
    6. Mi się w sumie nei chcę więcej kombinowac, więc zostaje na razie to;p

      Usuń
  2. film jest przecudowny, przepiękny i przegłęboki. byłam na nim w kinie i po prostu aż przytwierdzał do fotela...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się w sumie ta scena łóżkowa nie podobała, reszta rewelacja. Szczególnie dialogi, ale fakt, też nie mogłem się oderwac od filmu. Takich filmów chcę więcej ;)

      Usuń
    2. ja nie zauważyłam minusów, wszystko było dopasowane jak dla mnie w sam raz. juz na samym wstępie to pisanie listów głosem mnie rozwaliło :D

      Usuń
    3. Idealna praca dla mnie, bym chociaż dla kogoś listy pisał :D

      Usuń
    4. możesz założyć taką firmę ;p tylko jeszcze obmyśl system dyktowania listów i będzie biznes :D

      Usuń
    5. Hmm.. wcale taki głupi pomysł nie jest ;p

      Usuń
    6. czasem jakiś dobry pomysł jeszcze mam w zanadrzu xd

      Usuń
  3. Własnie gdzieś mi dziś, czy wczoraj mignął ten film, ktoś go recenzował. Wrzucam do listy "do obejrzenia" ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak duża ta lista jest?:>

      Usuń
    2. No trochę filmów już się uzbierało :) chociaż i tak ostatnio namiętnie oglądamy odcinek za odcinkiem The Walking Dead :D

      Usuń
  4. a to grają w kinach, czy można "gdzieś" poszukać? bo może skusiłabym się.. ;)

    OdpowiedzUsuń