niedziela, 18 sierpnia 2013

The Darkness

Czy zastanawiałeś się czym jest dobro i zło? Jakich definicji trzeba użyć, aby opisać te zjawiska? Wiedza potrafi przygnieść każdego śmiałka swoją wizją. Jesteś wstanie zagłębić się w wir opowieści o samym sobie i unieść wysoko głowę tuż po usłyszeniu prawdy? Powiadam tobie, że każdy w środku posiada mrocznego pasażera, który prędzej czy później dojdzie do głosu. Zacznijmy jednak od początku. Udaj się w miejsce, gdzie pod skrzydłami ptaka swym tańcem uwodzi ogień.

Przybyłeś! Jesteś odważny bądź niezmiernie naiwny. Pewnie zastanawiasz się jak historia może opisywać ciebie, gdy jeszcze się nie wydarzyła. Nic prostszego, enigmatyczne linie czasu skrywają wiele tajemnic. To co jeszcze się nie wydarzyło już się stało. I na odwrót. Jednak nie stójmy bezczynnie i nie liczmy spadające w klepsydrze ziaren piasku. Zaczynajmy! Twój wybór: biel czy czerń?

Biel: Zielona spirala doprowadzi ciebie do skarbu
Czerń: Wokół gnijących ciał dotrzyj do czarnego nieba

Czerń: Nie każdy wybór ma swoje szczęśliwe zakończenie. Nie bez powodu powiada się, że piekło z chęci dobrych stworzone. Jak będzie u ciebie? Ujrzysz niedaleko siebie serce potrzebujące pomocy i pytanie brzmi, czy zareagujesz? Podejmiesz próbę czasu i zmienisz swoje przeznaczenie? Działaj zanim podmuch wiatru znudzi się na tyle, że wymaże z kamiennej tablicy twe imię. Serce wymaga pięciu kości. A wtedy ujrzysz kolejną część pogardy.

Krew spłynęła wilgotna i namiętna jak twe myśli. Wytrzyj pot, bo twa podróż w nieznane dopiero się zaczyna. Kolejny skarb czeka na śmiałka, aby zaspokoić pragnienia bogactwa. Każdy przecież bohater pragnie podświadomie uwielbienia. Każdy na swój sposób jest egoistą. Nie czekaj więc, ruszaj do skarbu przy straconej nadziei.

Twoje żądze gnają poza horyzont zrozumienia. Walczysz z nimi, dławisz się problematyką uczynków, tworzysz w swojej głowie pejzaże ze snów i nadal nie wiesz gdzie się udać po ostateczną odpowiedź w sprawie mieszkającego mroku. Więc powiem z najjaśniejszą dokładnością, gdzie się udać po brakujące puzzle. Dotrzyj do wysepki pod łapą lwa.

Biel: Aby obdarować kogoś skarbem, trzeba wpierw odszukać kosztowności, a ty odnalazłeś je! Jesteś jednak pewien, że to zaspokoi potrzeby mieszkańców? A gdy przyjdzie zima i śnieg zatoczy kręgi śmierci, co wtedy zrobisz? Odszukaj pierwotny fundament ognia i przynieś do mnie dziesięć symboli, a wtedy zdradzę tobie kolejną część tajemnicy.

Więc pot spływa tobie z czoła, w rękach dzierżysz spróchniałe drewno i oczekujesz zapłaty w słowach. Bądź pozdrowiony i nie bój się kłamstwa, bo ja tylko narratorem twej opowieści. Aby historia się zakończyła, zdradzę bez złych nawyków kolejną lokalizację usłaną mrocznymi myślami w blasku chwały. Znajdź serce w krainie duchów.

Myślałeś w czasie wędrówki czy aby twój dobry uczynek spowodował tylko dobre reakcje. A może pycha ogarnęła świat i sąsiedzi posprzeczali się o obdarowany dobytek? Wszak ludzie zazdroszczą innym najmniejszego kęsa, a co dopiero kilku sztuk drewna na zimę dla najbiedniejszych. Co z tymi bogatymi? Czy nie zatrują otoczenia burzliwymi występkami? Sprawdźmy to! Obdaruj kogoś złotem, a ja zdradzę kolejną część! Dotrzyj do wysepki pod łapą lwa.

Dotarłeś! Nie wierzę, że twoja chęć poznania prawdy jest taka silna. A więc słuchaj uważnie, bo jak dni i noce mijają tak i życie składa się z dwóch fenomenów. Co zatem wybierasz nocne igraszki z mrocznymi myślami czy dzienne wypady po wzgórze pełne krwi? Dzień czy noc? Jasność czy ciemność?

Zagadka dnia: Zbierz pięć zielonych kleksów natury, które są blisko ciebie. - 5 passiflora
Zagadka nocy: Odpowiedz na pytanie. Kim ja jestem? Mam tysiąc oczu, ale nie widzę. Mam tysiąc uszu, ale nie słyszę. Kim ja jestem? - Mózg

Wykonałeś swoje zdanie pod banderą wybranych grzechów, bo każda sytuacji trwogę do życia dodać może. W każdym czynie i odpowiedzi skrywać się może czarne przesłanie. Pamiętaj, nawet biel w swej szacie skrywa czarne marzenia w tęczy nieskończonej. Zatem znajdź bramę za plecami gryfa i udaj się tam, by móc ukończyć drogę.

By ukończyć misję i rozważania twe, co me szaleńcze słowa do proroczych podobne chcą przekazać musisz przekroczyć na swych stopach granicę. Kilka kroków, a dystans pokonasz w mgnieniu oka. Żadna inna metoda nie jest akceptowana przez pana tego opowiadania. Wytęż mózg i przekrocz wspomnianą granicę. I gdy będziesz na miejscu złóż pokłony synom Ascalonu!

Widzisz? Nawet śmierć po bohaterów przychodzi. Nawet oni musieli ulec mrocznej postaci skrywanej pod skórą. Pewnie już zauważyłeś, że mrok jest przy tobie bez względu na podejmowane decyzje. To nie one decydują o nas, ani postawa w ciemnych wiekach. To nie chęci, wybory czy bohaterskie walki są istotne. Tylko reakcja na twe czyny. Bo chociaż mroczny pasażer jest wśród nas i karmi się naszymi wątpliwościami to przy blasku nadziei, która gna nas poza horyzonty wyobraźni blednie i kruszy się. Więc pamiętaj, dobro i zło to tylko definicje, bo świat nigdy nie jest czarno-biały.

*********
Tekst napisany na event dla gildii w grze Guild Wars 2.

5 komentarzy:

  1. 'bo świat nigdy nie jest czarno-biały." - dokładnie! Nic do końca nie jest taki jak nam się wydaje, wystarczy spojrzeć z innej perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ja raczej to pisałem w negatywnym odniesieniu^^

      Usuń
  2. oo. jakoś nie mam czasu na zaglądanie na bloga, ale jestem:)
    ale ale, Twoje pisanie rozkręca emocje;>

    OdpowiedzUsuń