wtorek, 13 listopada 2012

Syn marnotrawny

Liche, ciągle łaknące światła słowa wciąż mają moc przyciągania strudzonego wędrowca, który zagubił własne ja pośród tysięcy ognistych oczek skąpanych mroczną aurą. Pomimo kolejnych pęknięć na posągu egzystencji wciąż pragnę tego miejsca. Gromowładnym głosem pisanych słów potrzebuje wykrzyczeć wszystkie żale. Potrzebuję stworzyć świat spokojny, pozbawiony oślepiającej światłości, bo gdzie światło tam i cienie żerujące na powątpiewającej duszy starca. Więc wracam jak syn marnotrawny z opuszczoną głową do spalonej ziemi, do zburzonych mostów, do opuszczonej twierdzi samotnie stojącej w towarzystwie wyschniętych konarów drzew. Oto jestem, słabszy niż kiedykolwiek, wątpiący jak nigdy przedtem, lecz spragniony słów jak człowiek okryty okruchami desperacji.

Wciąż czuję magię każdej litery. Serce wygięte w nienaturalny kształt przez złowieszczy sztorm, który odejść nie chce nadal bije w rytm literackiej ignorancji i zadufania. Jedna myśl potrafi rozbudzić historię giganta zanurzonego w wieczny sen. Tym chyba jestem. Mały, bezbarwny człowiek stojący w ciemnościach ubrany jedynie we własne słowa. Więc niech nastanie magia mroku.

17 komentarzy:

  1. i jeszcze ta mgła za oknem dopełnia klimat. ja chyba teraz też jestem słabsza, ale jak już mówiłam mam oparcie i brnę przed siebie,nawet w ten mrok,bo wiem,że za mną ktoś jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja idę, nie wiem czy przed siebie, bo w ciemnościach nie widać kierunku, ale idę. W sumie idę tylko dlatego, aby nie opuścić swoje słowa. Traktuję je jak dzieci, dziwne, czyż nie? Traktować ksiażki jako dzieci.

      Usuń
    2. jakby tak na to patrzeć to każdy z nas jest dziwny na swój sposób,więc dla mnie dziwactwo jest normalne.

      Usuń
    3. Dziwactwa tworzą jednostkę ;)

      Usuń
    4. Moja masa utrzymuje się w miarę idealnych rozmiarach wiec cos jest nie tak ze względu na to, że jestem ogromnym dziwakiem;p

      Usuń
    5. moja masa od pięciu lat stoi w miejscu, ja mam ładnie poskładane w kosteczki dziwactwa,porządek jest;D

      Usuń
    6. Powiadasz uporządkowany chaos?:>

      Usuń
  2. mały ciałem wielki duchem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie zrozumiałem, bo mój duch jest obecnie na samym dnie.

      Usuń
  3. Ja się zastanawiam, kiedy usłyszę, że jesteś szczęśliwy. Że życie nabrało sensu. Zdążysz powiedzieć mi to zanim pójdę do piachu, prawda?

    Też mnie nie było sporo czasu na blogu. Dziękuję za informację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem musisz być w obecnej sytuacji długowieczna, aby chociaż doczekać się szansy na to, bo nic nie wskazuje na poprawę.

      Usuń
    2. jakie fatum nad Tobą ciąży?

      Usuń
    3. W sumie nigdy szczęścia nie miałem. Nie urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą.

      Usuń