niedziela, 15 stycznia 2012

Raport taktyczny nr. 2

Nie spodziewałem się, że ostatnie wydarzenia w moim życiu przygniotą mnie do ziemi i nie pozwolą rozwinąć skrzydeł. Czuję wręcz jakby moja niemoc dusiła mnie wewnętrznie. Ten rok zapowiada się na istną batalię, aby pomimo wszelkich niepowodzeń nie zwariować. Również wskazana jest nadzwyczajna cierpliwość w stosunku do szlifowania książki, bo nikt mnie nie uprzedził, że poprawki są trudniejsze niż samo napisanie historii. Dodatkowo mój priorytet odłożyłem na półkę, ponieważ obecny stan nie pozwala mi tworzyć na dość dobrym poziomie coś z niczego. Nie poddaję się jednak. Staram się chociaż MK otworzyć na chwilę i przynajmniej kilka linijek tekstu dać do korekty. Chyba powiedzenie "byle do przodu" stanie się moim mottem życiowym...

 

Jednak, aby nie kończyć aż tak bardzo pesymistycznie zostawiam was z dwiema perełkami, które niedawno odkryłem w czeluściach internetu:

18 komentarzy:

  1. Z jednego powodu masz zamiar zaprzepaścić swoje marzenia, plany?

    OdpowiedzUsuń
  2. Problemy są tchórzami, nie chodzą same, lecz w grupkach. Ale kto ci powiedział, że się poddaje?

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz racje, ten rok będzie trudny... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ciągle liczę po cichu, że to złe dobrego początki.

    OdpowiedzUsuń
  5. może, kto wie, było by miło ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło by było. Zobaczymy co tym razem przypadek nam zaserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. cytat ---> "Nie poddaję się jednak." ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie to nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam kiedys bedzie lepiej trzeba byc dobrej mysli

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypadek sobie z nami nieźle pogrywa.. szczegłnie z sercem ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę pozytywnie się rozczarować ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie tylko. Chociaż ja stwierdziłem wczoraj w pewnej rozmowie, że całkiem nieźle się trzymam jak na problemy, które mam nad głową.

    OdpowiedzUsuń
  13. musimy jakos dawac radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze może być gorzej ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Realistycznie podchodzę do życia, a że życie jest takie a nie inne to już nie moja działka;p

    OdpowiedzUsuń